czwartek, 5 grudnia 2013

dream on

Ja pierdolę, na co mi to było kurwa, ta praca nad sobą. Trzeba było hodować lamy a nie, rozwój kurwa.
Zamknięta bym sobie siedziała z kotem, kurwa, i lamami, kurwa i byłby spokój, kurwa.

I tyle, i nikomu bym nic nie musiała opowiadać, tłumaczyć się, kurwa, przeżywać, rozmyślać kurwa. Udawać kurwa. Życie byłoby takie proste.

I nikogo by nie obchodziło, nawet mnie, że sobie nie radzę i pewnych rzeczy nie chcę tykać. KURWA!!!!



a te lamy tak na mnie paczą tymi oczkami i tymi łapkami puchatkymi, i tak chcą, żeby się nimi zająć i żeby pojechać do nich, bo same sobie nie poradzą w życiu. i żeby im dać paszę i uczesać, tak patrzą i proszą "przyjedź do nas, przyjedź, kochamy cię!"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz