Przy grillu i trzecim piwie E. powiedziała do mnie:
- Pamiętasz, opowiadałam Ci już historię o kapsułkarce. (to było jakieś 2 lata temu)
Powiedziałam na koniec: "no i tak cały dzień dzisiaj spędziłam przy tej kaspułkarce".
A Ty odpowiedziałaś "to i tak lepiej niż ja, ja nic nie zrobiłam".
I myślę sobie dziś- kto miał wtedy bardziej udany dzień...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz